
Aktualności
Wyszukaj
Maciej
Koordynator szkoleń / Administracja
Niemcy zdecydowały się utrzymać kontrole na swoich granicach lądowych przez kolejne sześć miesięcy. Dla osób regularnie podróżujących między Holandią a Polską oznacza to, że nadal warto uwzględniać dodatkowy czas przejazdu.
Obecny okres tymczasowych kontroli obowiązuje do 15 września 2026 roku, a kolejny został zgłoszony na czas od 16 września 2026 do 15 marca 2027 roku. Kontrole obejmują również granice z Holandią i Polską, dlatego ich przedłużenie ma bezpośrednie znaczenie dla osób przemieszczających się między tymi krajami.
Po holenderskiej stronie skutki kontroli są najbardziej odczuwalne na głównych trasach prowadzących do Niemiec, gdzie okresowo pojawiają się korki i opóźnienia. Jednocześnie własne tymczasowe kontrole prowadzi również Holandia – na granicach z Niemcami i Belgią mają one obecnie obowiązywać do 30 września 2026 roku. Polskie kontrole natomiast zostają przedłużone z 1 października 2026 do 30 marca 2027 roku.
Najwięcej emocji po stronie holenderskiej budzą jednak nie same kontrole, lecz ich wpływ na ruch drogowy. NOS informował o poważnych wypadkach na trasach prowadzących w stronę Niemiec, w miejscach, gdzie przed granicą tworzą się zatory. Według holenderskiego nadawcy w takich zdarzeniach po holenderskiej stronie zginęły co najmniej cztery osoby, a ponad dziesięć zostało rannych.
Nie we wszystkich przypadkach potwierdzono jednak, że same kontrole były bezpośrednią przyczyną zdarzeń. Nie zmienia to jednak faktu, że temat dotyczy już nie tylko swobody przemieszczania się, ale również bezpieczeństwa ruchu drogowego i realnego czasu potrzebnego na przejazd między Holandią, Niemcami i Polską.
Lokalni politycy z holenderskich regionów przygranicznych coraz otwarciej krytykują dalsze utrzymywanie niemieckich kontroli. Burmistrz Doetinchem Mark Boumans apelował o ich zakończenie po poważnym wypadku na autostradzie A12 w rejonie Babberich. Z kolei burmistrz Nijmegen Hubert Bruls określił sytuację wywołaną kontrolami jako „complete chaos”.
Samorządowcy zwracają uwagę przede wszystkim na konsekwencje dla mieszkańców terenów przygranicznych, osób codziennie dojeżdżających do pracy, przedsiębiorców oraz transportu. Problem nie ogranicza się więc do samego oczekiwania na kontrolę – przy dużym natężeniu ruchu nawet krótkie zatrzymanie części samochodów może szybko doprowadzić do powstania wielokilometrowego zatoru.
Ma to znaczenie również dla wielu Polaków mieszkających i pracujących w Holandii. Podróż samochodem z Holandii do Polski w zdecydowanej większości przypadków prowadzi przez Niemcy, a następnie przez jedno z głównych połączeń drogowych na granicy polsko-niemieckiej.
W praktyce dla ruchu tranzytowego szczególnie istotne są:
ADAC wskazuje obecnie Frankfurt nad Odrą/Świecko, Ludwigsdorf/Jędrzychowice, Forst/Olszynę oraz Pomellen/Kołbaskowo jako główne przejścia na granicy polsko-niemieckiej, na których z powodu kontroli mogą pojawiać się korki i wydłużony czas oczekiwania.
Dlatego przy podróży między Holandią a Polską warto nie tylko sprawdzić sytuację na granicy holendersko-niemieckiej, ale również warunki na wybranym przejściu do Polski. Kilka minut potrzebnych na pojedynczą kontrolę przy dużym natężeniu ruchu może przełożyć się na znacznie dłuższe opóźnienie całej trasy.

Kontrole na wewnętrznych granicach strefy Schengen są dopuszczalne, ale zgodnie z unijnymi przepisami powinny mieć charakter wyjątkowy.
Państwo może je tymczasowo wprowadzić w przypadku poważnego zagrożenia dla porządku publicznego lub bezpieczeństwa wewnętrznego. Takie działania powinny być jednak konieczne, proporcjonalne do zagrożenia i ograniczone w czasie. Komisja Europejska podkreśla, że przywracanie kontroli na granicach wewnętrznych powinno pozostawać środkiem ostatecznym.
W czerwcu 2026 roku Komisja Europejska przeanalizowała kontrole prowadzone przez Niemcy oraz osiem innych państw strefy Schengen. W wydanych opiniach znalazły się rekomendacje dotyczące ich stopniowego ograniczania i znoszenia, przy jednoczesnym szerszym wykorzystywaniu innych narzędzi służących ochronie bezpieczeństwa.
Unia Europejska równolegle wzmacnia ochronę swoich granic zewnętrznych. Od 10 kwietnia 2026 roku w pełni działa system Entry/Exit System (EES), który cyfrowo rejestruje wjazdy i wyjazdy obywateli państw spoza UE odbywających krótkie podróże do strefy Schengen.
EES nie służy do kontrolowania obywateli UE podróżujących między Holandią, Niemcami i Polską. Jest jednak częścią szerszych zmian w europejskim systemie zarządzania granicami, które mają zwiększać bezpieczeństwo bez konieczności stałego przywracania kontroli na granicach wewnętrznych.

Niemiecki rząd argumentuje, że dalsze kontrole są potrzebne ze względów bezpieczeństwa. W oficjalnym zgłoszeniu dotyczącym okresu od 16 września 2026 do 15 marca 2027 roku Berlin wskazuje przede wszystkim na utrzymujący się wysoki poziom nieregularnej migracji i przemytu migrantów, obciążenie systemu przyjmowania osób ubiegających się o azyl oraz wpływ sytuacji bezpieczeństwa w Europie i jej otoczeniu.
Niemcy podkreślają również znaczenie skuteczniejszej ochrony zewnętrznych granic Unii Europejskiej oraz sprawnego funkcjonowania europejskiego systemu migracyjnego. Na razie jednak Berlin nie zdecydował się na wycofanie kontroli i przedłużył je o kolejne sześć miesięcy.
Warto przy tym zaznaczyć, że Niemcy nie są jedynym państwem strefy Schengen, które prowadzi tymczasowe kontrole na granicach wewnętrznych. Takie rozwiązanie stosuje również Holandia na granicach z Niemcami i Belgią. Holenderskie kontrole mają obecnie obowiązywać maksymalnie do 30 września 2026 roku.
Własne kontrole na granicy z Niemcami prowadzi również Polska. Obecny okres kontroli obowiązuje do 1 października 2026 roku, a ich dalsze przedłużenie zostało zgłoszone na okres od 2 października 2026 do 30 marca 2027 roku. Oznacza to, że osoby podróżujące między Holandią a Polską mogą spotkać się z kontrolami zarówno przy przekraczaniu granicy holendersko-niemieckiej, jak i niemiecko-polskiej.
Holenderski rząd zapowiada jednak zmianę podejścia. Po wakacjach 2026 roku Koninklijke Marechaussee ma otrzymać większą możliwość prowadzenia elastycznych kontroli opartych na analizie ryzyka, także w strefie do 20 kilometrów od granicy. Oznacza to stopniowe odejście od obecnego modelu tymczasowych kontroli granicznych na rzecz bardziej mobilnego nadzoru w regionach przygranicznych.

Dla większości podróżnych kontrole nie oznaczają dużych zmian w samym sposobie podróżowania. Nadal można swobodnie przemieszczać się między państwami strefy Schengen, jednak szczególnie w okresach wzmożonego ruchu warto uwzględnić dodatkowy czas na przejazd.
Ma to znaczenie zwłaszcza dla osób regularnie podróżujących między Polską a Holandią w celach zawodowych – do pracy, na kontrakt, egzamin czy szkolenie.
W Bonapi na co dzień spotykamy osoby pracujące w budownictwie, przemyśle, logistyce i petrochemii, które przemieszczają się pomiędzy Polską, Niemcami, Holandią i Belgią. Dotyczy to również uczestników szkoleń takich jak VCA, kursy na wózki widłowe, podnośniki, IPAF czy szkolenia dla monterów rusztowań.
W ich przypadku punktualne dotarcie na kurs, egzamin lub rozpoczęcie pracy ma bardzo praktyczne znaczenie, dlatego nawet kilkunasto- czy kilkudziesięciominutowe opóźnienie na granicy może mieć wpływ na cały plan dnia.
Przed dłuższą trasą warto więc sprawdzić nie tylko ogólną sytuację drogową, ale również aktualny ruch na głównych przejściach między Holandią a Niemcami oraz między Niemcami a Polską. Szczególnie podczas wakacji, świąt i weekendów z dużym natężeniem ruchu lepiej nie planować przyjazdu do pracy czy na szkolenie „na styk”.
Dla części osób podróżujących do Holandii w celu zdobycia kwalifikacji zawodowych alternatywą może być również odbycie szkolenia bliżej miejsca zamieszkania. Bonapi prowadzi obecnie centrum szkoleniowe także w Gliwicach, gdzie realizowana jest część szkoleń związanych z pracą na rynku holenderskim.
W zależności od rodzaju kursu nie zawsze jest więc konieczna podróż do Holandii wyłącznie po to, aby zdobyć wymagane kwalifikacje.
Kontrole graniczne nie oznaczają zamknięcia granic. Pokazują jednak, że swobodna podróż w ramach strefy Schengen nie zawsze oznacza dziś przejazd bez zatrzymania. W przypadku niemieckich granic z taką sytuacją trzeba będzie liczyć się przynajmniej do 15 marca 2027 roku.
W naszym sklepie znajdziesz sprawdzoną odzież roboczą, sprzęt BHP i akcesoria potrzebne do bezpiecznej pracy. Oferujemy produkty wybierane przez profesjonalistów z branży budowlanej, logistycznej i przemysłowej.